W piątek 4 sierpnia wróciłam z Ostródy z obozu. Pojechałam tam na 2 tygodnie ale to stanowczo za krótko...:( Poznałam tam bardzo fajnych i ciekawych ludzi, z którymi sie zżyłam:))) i strasznie za nimi TĘSKNIĘ!!! Najbardziej, to chyba z Angeliką, Asia i Justyną. strasznie polubiłam Szymona i Mateusza spod 8:):). Zdziwiłam sie gdy zobaczyłam tam mojego kolegę z wcześniejszej koloni mowa tu o Dawidzie:):D Ten obóz będę wspominać bardzo... bardzo... bardzo... długo!!! ze względu na tak wspaniałych ludzi niezastąpionej KADRY!!. "POZDROWIONKA DLA P. PIOTRKA,MARKA i RAFAŁA" Ok narazie nie będę pisać o naszej "BAJECZCE", tylko o tym co działo się później..., a wiec w Zielonej pożegnałam się ze wczystkimi ze łzami w oczach... chwilkę czekałam, az tata mnie odbierze spod Palmiarni...pojechałam do domu:( ,a tam ...moja kuzynka Marianna i Ukochana Babcia:):):* ale najpierw na szyje rzuciła mi sie moja siostra Monika:):* (co za przezycie!!:*) Po wypakowaniu swoich meneli przyszedł czas na poczte i gg:) no było tego trochę :):) Później gadało sie z rodzinką i tak jakoś znalazłam się znów w mojej szarej rzeczywistości:(:( |